piątek, 7 czerwca 2013

Promuję się! Czyli Liebster Blog.



Dostałam dwie nominacje! Cytując pewną przeuroczą Wizażankę - czuję się gwiazdą, gwiazdą!

Choć nie wiem, co znajdującego się w moim małym netowym zakątku może uchodzić za ciekawe.

Wierzę jednak, że czoko i Imek coś takiego znalazły, lub są kochane i solidarne; w obu przypadkach należą im się gorące podziękowania i uściski :)



W zabawie jak być może można się domyślić biorę udział po raz pierwszy; wobec tego jestem trochę zielona; niemniej jednak po mojemu wypada teraz odpowiedzieć na dwa zestawy pytań.


Im:


Dlaczego taką tematykę bloga wybrałaś?

Bo jestem cholerną dupą wołową, która nie wiedziała na co się zdecydować a lubi gadać; wobec tego poszłam w temat najbardziej obszerny, albowiem papier przyjmie wszystko, ten wirtualny również ;)


Czy zdarza Ci się mieć dość blogowania?

Joj, pewnie! Szczególnie, kiedy wpadam w szpony dziadowskiego marazmu i braku sił i chęci do życia. Myślę sobie wtedy o ilu rzeczach napiszę - jutro... jutro... i jutro. I kiedy tego nie robię czuję się jeszcze gorzej.


Co Cię uspokaja?

Przeklinanie :x naprawdę, jak se porzucam urwami i ujami to normalnie czuję jak mi wskaźnik nastroju wzrasta niczym w kultowych Simsach dwa ;) a poza tym - przytulasek kogoś, z kim lubię przebywać :)


Jakie jest Twoje nieosiągalne marzenie kosmetyczne?


To teraz sobie popłynę trochę ;) bo jeśli chodzi o kosmetyki to nie ma niczego takiego, jestem człowiekiem małych wymagań ;) nie pożądam podkładów Diora i perfumów Chanel ;) za to marzę o korekcie nosa, która jest zabiegiem kosmetycznym - niniejszym więc ją tu wciągam ;)


Czego nigdy byś nie założyła?

Obrzydliwych moim zdaniem, a modnych ostatnio spodni/ legginsów w pionowe pasy, które niezmiennie kojarzą mi się z cyrkiem :x Oraz bluzki, sukienki ani niczego z baskinką, która to z kolei przywodzi mi na myśl powyciągane u dołu bluzy, jakie za dzieciaka donaszało się szalejąc po dworze; mamuśka zawsze nazywała to zjawisko "parasolem" ;D


Miejsce, które chciałabyś odwiedzić?

Syberia <3
Tam to jest szkoła życia; osobiście walą mnie Kanary, Teneryfy i Haiti.


Gdybyś mogła porozmawiać z kimś sławnym kto by to był?

Johnny Depp! Nie mam pojęcia co bym mu powiedziała czy o co zapytała, ale koleś ma coś takiego w sobie, że nie umiem tego nazwać inaczej niż właśnie tym czymś ;)


Ile miesięcznie wydajesz na kosmetyki i ubrania?

Niestety nie policzę; nieraz bida piszczy długo i sumiennie, nieraz manna spada z nieba - ale najogólniej rzecz ujmując kieruję się zasadą "jak mam, to dam!"


Morze czy góry?

Góryyy! :D Ze gór pochodzę, wśród gór biegałam, w góry zawsze chętnie wracam. Nad morzem mi nudno a od gorąca chce mi się mdleć.


Muzyka, która przyprawia Cię o dreszcze?


Dreszcze zajawki - wszystko, co kryje się pod zapominanym już powoli słowem wiksa ;) czyli house, stare, charakterystyczne techno. Aczkolwiek nie pogardzę też energetycznym popem i chwytliwym disco polo :)

Jeśli chodzi o dreszcz przerażenia - jazz i metal. Nie rozumiem, nie mogę słuchać, widać za głupiam jeszcze na tę sztukę.


Kiedy jesteś zdenerwowana, to?


Oczywiście klnę. I wyżywam się na najbliższych osobach, a potem muszę je przepraszać :x Na szczęście w moim przypadku wkurwienie jest zawsze stanem przejściowym; dwie godzinki i znowu mi się micha cieszy :)



czoko:


Najbardziej znienawidzony przedmiot w szkole?


Wf pieroński, co ja miałam przez to za problemy... Ogólnie lubię ruszyć żopę i coś sobie porobić, ale nie mogłam znieść tego przebierania się na pół godziny (w ogóle nie cierpię czynności przebierania) i faktu, że jakiś urzędas wymyślił mi normy, które muszę wyrobić mając x lat. A tfu!


Czego byś nigdy w życiu nie założyła, choćby ci dopłacali?

Oprócz wymienionych przeze mnie wcześniej porażek modowych - szpilek na wysokiej platformie, które wyglądają jak kopytka i półbutów na koturnie i platformie, które wyglądają jeszcze bardziej jak kopytka.



W realiach jakiej książki/filmu chciałabyś żyć?


Filmowiec nie jestem, więc książka - oczywiście Harry Potter ;p od razu bym odstrzeliła wszystkich cepów, którzy mnie denerwują, o, albo jakiś mały Cruciatus na wszystkie kurwy, które oszukują, kręcą, kradną i podkładają świnie. uczyłabym się czarnej magii i każdej innej i w ogóle byłabym najlepsza i zbawiła świat, yeah :]

;D


Kogo ze znanych osób najbardziej nie lubisz?

Cichopek Katarzyny i Młynarskiej Agaty. For face.


Jaki jest twój ulubiony kosmetyk do makijażu/pielęgnacji?


Polecę ogólnikiem, bo nie mam niczego, w czym byłabym bezgranicznie zakochana. No więc tak ogólnie jeśli chodzi o makijaż to wyjątkowo lubuję się w kredkach do oczu, nie używam żadnej kolorówki, która nie posiada tej formy. A w pielęgnacji nie obeszłabym się bez pilindżu, strasznie parchatam.


Która sławna kobieta utożsamia twój ideał kobiecości?


Zdecydowanie Eva Longoria. Klasyczny typ urody, piękna figura, duże oczy. Pokroiłabym się za taki pysk.


Co było twoją największą kuchenna porażką?

To było porażkowe combo.

1. Zanim po zakupach zebrałam się, żeby schować mianso do lodówki, zaczęło śmierdzieć.
2. Mimo tego postanowiłam je przyrządzić.
3. Chociaż po myciu nadal waliło niemożebnie, i tak nadal chciałam je przyrządzić.
4. Przyrządzałam je nawet wtedy, kiedy już w całym domu, w wyniku obróbki termicznej, jebało zdechłym psem.
5. I tak próbowałam zrobić jak najwięcej tej jakże cudnej potrawy, tj. litr sosu z jednego kotleta.
6. Po tym wszystkim SPRÓBOWAŁAM tego gówna. Na szczęście już nie pamiętam smaku.

Btw, aktualnie mam paranoję zatruciową, więc erę testów uważam za definitywnie zakończoną.


W jakim mieście chciałabyś spędzić resztę życia?


Nie mam typu, za dużo ich do zwiedzenia ;) podejmę decyzję jak dojrzeję :D


Smoki, jednorożce, feniksy- czyli najciekawsze stworzenie fantastyczne to…


Sugerując się opisem J. K. Rowling, najbardziej praktyczny i ładniutki wydaje mi się feniks.


Jaka piosenkę lubisz ale wstydzisz się jej słuchać przy innych ludziach.

Kochaaani, ja się niczego nie wstydzę :D


Jaki jest twój ulubiony słodki produkt(czekolada lub ciastko lub napój itp)?


Czekoladę uwielbiam Beldżijską z Biedry :D jestem fanką takich słodkości aż do zamulenia. Poza tym od lat kocham wiernie najzwyklejsze kruche ciacha z marmoladą, nasze, polskie ;)

I teraz coś nowego - nie wiem, czy to u nas jest, w każdym razie spróbowałam tego w Nl - ciastko francuskie z czekoladą, coś w stylu Seven Days, ale lepsze ;) kupiłam niedawno w Lidlu i przepadłam, super połączenie dość jałowego, słonawego ciasta francuskiego i tej specyficznej, dobrej jakości czekolady <3

Oraz już typowy przysmak holenderski - vla. Vla jest na tyle zajebiste, że zasługuje na osobną notkę ;) ale to już nie dziś, żeby nie nasrać za dużo na raz.



Dobra. Teraz maj kłeszczyns.


1. Standardowo - skąd pomysł na blog?

2. Twój ulubiony kosmetyk domowej roboty?

3. Co najchętniej wsuwasz?

4. Jedna z głupszych rzeczy, jakie zrobiłaś w życiu?

5. Ulubiona część Twojej garderoby?

6. Twoje sposoby na relaks?

7. Co Cię potrafi wkurzyć w 5 sekund?

8. Twoje sposoby motywacji. Do czegokolwiek, nauki, pracy, itd.

9. Najlepsza impreza to?

10. Twoje największe hobby?

11. Co sprawia, że jesteś zajebista?


A teraz strzelam ;>





1. www.buryigory.blogspot.com

2. www.kwiatostanumyslu.blogspot.com

3. www.efkaikoty.blogspot.com

4. www.dubajewo.blogspot.com

5. www.kulinarnezycie.blogspot.com

6. www.kocie-makijaze.blogspot.com

7. www.kolejnyblogowlosach.blogspot.com

8. www.kociokocie.blogspot.com



I to na razie tyle, nie jadę do 11 bo zwyczajnie nie znam tylu... :)